poniedziałek, 6 stycznia 2014

Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu: czyli krok pierwszy z Noworocznymi postanowieniami :)

Parę pierwszych dni stycznia już uciekło, więc czas ruszyć z kopyta z realizacją postanowień. 

 

Mój plan obejmuje zrzucenie kilku zbędnych kilogramów i w planie tego planu planuję takie oto działania:

 

 

 

1. DETOKS!!!- czyli trzy dni z jabłkami, wodą i zieloną herbatą w menu :)
2. DIETA CUD, czyli "MŻ"( Mniej żreć")- zawsze miałam problemy z przestawieniem się na jakąś ściśle określoną dietę, dlatego zdecydowałam się ułatwić sobie sprawę i nie pozbawiać się przyjemności jedzenia RACJONALNIE zmniejszając porcje i dodając kilka trików żywieniowych.
3. TRIKI ŻYWIENIOWE obejmują:
  • jedzenie na mniejszym talerzu (porcja wydaje się większa),
  • dwie szklanki wody przed każdym posiłkiem, 
  • rezygnację ze słodyczy w ciągu tygodnia (w nagrodę w weekend można zaszaleć z kawałkiem szarlotki do kawy ;))
  • uzupełnienie niedoborów suplementami diety
  • jedzenie 6 małych posiłków dziennie
  • nie jedzenie żadnego po 18.00
  • ograniczenie do minimalnego minimum alkoholu (lampka wina nie zaszkodzi, ale piwo odpada absolutnie z jadłospisu)
  • owoce i warzywa to najlepsza przekąska :)
4. RUCH- moja aktywność fizyczna jest źródłem mojej energii, dlatego oprócz dwóch godzin marszu (do pracy i z powrotem) postanowiłam dodać jedną godzinę treningu dziennie. Wspierać mnie będzie Jilian Michaels- jedyna kobieta na Ziemi, która potrafi ruszyć mnie z fotela ;))
5. CEL I MOTYWACJA- w moim wypadku motywacją jest zastrzyk energii, a celem mała czarna w szafie ;)...no i waga w granicach 55-56 kg..

Raporty z moich osiągnięć postaram się umieszczać co jakiś czas na blogu :)
Jeśli i wy macie jakieś Wielkie Plany odnośnie kilogramów- piszcie- możemy się motywować wzajemnie i razem spalać tłuszcz!!!!. Powodzenia sobie i Wam życzę!!!

Misję "tłuszczu won!!!" czas zacząć ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz